Geoblog.pl    paw    Podróże    Barcelona samochodem pod namiotem    Odwiedziny u Moniki w Genewie
Zwiń mapę
2011
11
maj

Odwiedziny u Moniki w Genewie

 
Szwajcaria
Szwajcaria, Geneva
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 1446 km
 
Dzisiaj była krótka jazda - tylko do Genewy.

Pod Genewą mieszka Pawła koleżanka z liceum. Ma małego synka Alka i męża Krisa (Francuza). U Moniki byliśmy na obiedzie i potem pojechaliśmy obejrzeć wielką fontannę w Jeziorze Genewskim. Robi wrażenie. Dodatkowo obejrzeliśmy sobie ciekawe kąpielisko w jeziorze - jest tam bar, masa przebieralni, wybetonowane "zagrody" do pływania oraz kaczki i łabędzie do oglądania.

Genewa była o 19:30 zakorkowana, ale po godzinie już się odetkała. Podobno tak jest codziennie i Kris dojeżdża pociągiem do pracy, żęby uniknąć korków.

Nocujemy znowu w F1 we Francji, tym razem w Viry. Hotel nie jest w samej miejscowości, nieopodal dwóch małych zakładów przemysłowych. Pani w hotelu miła, a za oknem pięknie śpiewają słowiki i jest spokojniej i przyjemniej niż w Colmar.

Dla zainteresowanych kosztami:
Jedzenie - obiad przygotowała Monika, pozostałe jedzenie to kupione w hotelu śniadanie i to co wieźliśmy ze sobą. Agata kupiła na bazarze w Fryburgu kilo jabłek (2,5€) i pieczywo (5,3€ - 4 drożdżówki i 2 precle)
Podróż - nie tankowaliśmy, "zużyliśmy" winietę Szwajcarską kupioną wcześniej. Z winietą jest tak, że potrzebna jest na autostrady i drogi szybkiego ruchu. Kosztuje 40 franków i można ją kupić na granicy albo na stacjach przed granicą. Sprawdzana jest przy wjeździe do Szwajcarii i potem sprawdzają ją patrole na drodze. Więcej tutaj: http://www.skionline.pl/stacje/?co=samochod&co2=teksty&id_newsa=53
Nocleg - ponownie F1 - 38€ ze śniadaniem dla 2 osób (30,30 za hotel + 3,8 od osoby za śniadanie, zobaczymy, czy będą robili problemy).
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zwiedzili 2% świata (4 państwa)
Zasoby: 6 wpisów6 1 komentarz1 7 zdjęć7 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróże
09.05.2011 - 11.05.2011